Od 16 października zapraszamy na nową wystawę w Muzeum Opactwa:

Anna i Cecylia Malik. We wspólnym domu

 

            Ta wystawa jest opowieścią o pięknych relacjach w świecie podzielonym podziałami i antagonizmami, zagrożonym przemocą i zniszczeniem. Anna i Cecylia są artystkami. Obie ukończyły Akademię Sztuk Pięknych w Krakowie. Anna jest rzeźbiarką, malarką na szkle, mistrzynią szopek krakowskich. Cecylia jest malarką, znaną performerką, inicjatorką akcji artystycznych o dużym wydźwięku i uznaniu społecznym. Anna jest matką Cecylii, Cecylia córką Anny. Łączy je wspólny dom, wspólna rodzina. Rodzina niezwykła. Rodzice artyści i sześć córek, które wyrosły na artystki. Cecylia w cyklu rozmów Moja matka moja córka tak mówi o swoim artystycznym domu: „Jedyną nagradzaną rzeczą było zrobienie ładnego obrazka, albo zagranie ładnej melodii. (…) Takie wychowanie, że tylko można być artystą potem”. Jednocześnie stwierdza, że z tym, co teraz robi jest najdalej od rodziny. Jednak wspólny ton, wspólne idee pozostają.

            Świadczy o tym obecna wystawa w Muzeum Opactwa w Tyńcu, która pokazuje prace matki i córki – tak różnorodne w formie, a jednocześnie połączone duchem afirmacji i duchem protestu. Anna i Cecylia włączają się swoją postawą twórczą w tę realną i symboliczną przestrzeń, którą za encykliką papieża Franciszka Laudato si’ nazywamy „wspólnym domem”. Nie ulega wątpliwości, że troska o wspólny dom, czyli Ziemię i wszelkie stworzenie zaczyna się w domu rodzinnym, począwszy od budowania więzów opartych  na miłości i wzajemnym szacunku, po uwrażliwienie na potrzeby bliźnich i otaczającego świata. Ktoś powie – to ckliwy ideał!  A jednak możliwy i nie tak rzadko spotykany.

            Wystawie patronują święte wizerunki, które powstały w pracowni Anny Malik przy kościele św. Salwatora w Krakowie. Nie bez powodu w pierwszej sali dominuje figura Św. Franciszka z Asyżu, który w Laudato si’ określany jest jako „wzór troski o to, co słabe” i „patron ekologii integralnej, przeżywanej z radością i autentycznością”. Otacza go chmara kolorowych ptaków wystruganych w drewnie, które na co dzień – w pracowni – siedzą  na wielkanocnym drzewku emausowym. Obok Św. Franciszka tronują Madonny z dzieciątkiem, te wyrzeźbione w drewnie lipowym i te namalowane na szkle. Anna rzeźbi i maluje z czułością. Nie eksperymentuje z formą, tylko szuka wyrazu pośredniego pomiędzy sztuką profesjonalną a ludową. Jej Madonny z dzieciątkiem, otoczone kwiatami, zachwycają żywymi barwami i blaskiem.

            Kontrastem, ale i dopełnieniem są prace córki. Cecylia Malik reaguje swoimi działaniami twórczymi na najbardziej aktualne i bulwersujące zagrożenia środowiska naturalnego. Silnym kontrapunktem do ponadczasowych Matek karmiących, malowanych przez Annę, stają się Matki Polki na Wyrębie, zainicjowane przez Cecylię na początku roku 2017 w proteście wobec wprowadzenia tzw. Lex Szyszko, czyli prawa pozwalającego na samowolną wycinkę drzew. Skutkiem była hekatomba drzew w całej Polsce. Aby uświadomić skalę i brutalność zniszczeń, Cecylia codziennie przez miesiąc fotografowała się na nowym ściętym pniu, karmiąc piersią półrocznego synka. Akcją tą zaraziła inne matki karmiące, które w całej Polsce założyły nieformalny ruch obywatelski Matki Polki na Wyrębie. Na wystawie protest ten został pokazany na wielkoformatowej fotografii, która obiegła świat i w serii mniejszych zdjęć. Dodać trzeba, że reprezentacja zdeterminowanych matek, zatroskanych o stan środowiska naturalnego i przyszłość ich dzieci, a zarazem działaczek ekologicznych, wyjechała do Rzymu. Na początku czerwca 2017 roku na placu św. Piotra odbył się kolejny performans Matki Polki na Wyrębie, a papieżowi został wręczony raport o zniszczeniu polskiej przyrody, odwołujący się do jego encykliki Laudato si’. Oprócz zdjęć z tych akcji, w dużej sali możemy też podziwiać dwa duże obrazy Cecylii o tytułach Rzeka i Skrzydło (oba z roku 2020) z cyklu Poliptyki. Nie zapominajmy, że Cecylia jest malarką i myśli obrazami.

            Mniejsza sala wystawowa – z pięknym widokiem na Wisłę – została poświęcona tematowi ochrony rzek naturalnych, którym Cecylia Malik zainteresowała się począwszy od indywidualnej akcji 6 rzek (2011-2012), przez kolektywne działania w obronie rzeki Białki (Warkocze Białki, 2013), Wodną Masę Krytyczną (od roku 2012) po kolektyw Siostry Rzeki, który rozwija się dynamicznie od roku 2018. W sali tej zobaczymy wielkoformatowe zdjęcie Cecylii próbującej przepłynąć na łódce przez zatkaną śmieciami rzekę Białuchę (6 rzek), szereg małych zdjęć, dokumentujących kolektywne działania prowadzone pod wspólnym hasłem Ratujmy rzeki oraz najnowszy film pt. Siostry Rzeki (2021), który wyświetlany jest na specjalnych pokazach w całej Polsce i budzi zainteresowanie zagranicą. Nie może też zabraknąć obiektów. Wieszak ze strojami kąpielowymi przypomina spektakularną akcję Moda na rzeki (2019), a kolorowe spódnice przywołują najnowszą akcję Dajmy przestrzeń rzekom, ludziom – bezpieczeństwo (2021). Znalazły się tu również inne niepokorne rekwizyty z radością tworzone i wykorzystywane przez Siostry Rzeki i Braci Potoki. Symbolicznym zwornikiem całej sali jest drewniana rzeźba Anny Malik Wisła i jej dopływy, będąca swobodnym nawiązaniem do figurki ludowej z Muzeum Etnograficznego w Toruniu.  Anna wykonała ją dla Cecylii i całego ruchu Sióstr Rzek, do którego ona sama też należy. 

            Wiele się mówi i pisze o toksycznych relacjach między współczesnymi matkami i córkami. Piękne relacje i współpraca pomiędzy Anną i Cecylią są tego zaprzeczeniem. Podtrzymują wiarę w to, że – używając słów z encykliki Laudato si’ – „ludzkość jest jeszcze zdolna do współpracy w budowaniu naszego wspólnego domu”.

Anna Baranowa (kuratorka wystawy)

Wystawa jest otwarta codziennie:

od 16 października 2021 – 1 stycznia 2022

w październiku  w godz. 10.00-17.00

w listopadzie i w grudniu: 10.00-16.00